DietaNajnowszeZdrowie i uroda

Zalety diety wegańskiej

437odsłon

Wegańska dieta jest krytykowana przez rzekomych specjalistów, ale czy słusznie? Analizując jej wady i zalety, dojdziemy do wniosku, że jest wręcz zbawienna dla naszego zdrowia.

Pomimo głosów sprzeciwu, ja sam zostałem weganinem i nie odczuwam żadnych przykrych dolegliwości. Mogę natomiast stwierdzić, że mój metabolizm przyśpieszył, straciłem trochę tkanki tłuszczowej, choć najadam się do syta, nie czuję się już ociężały i poprawił mi się nastrój.

Wszystko za sprawą odrzucenia produktów zwierzęcych, bez których jeszcze niedawno nie wyobrażałem sobie życia. Ten artykuł przedstawi wam szereg zalet bycia weganinem.

Jeżeli myślicie na poważnie o zmianie swojego życia, pomoże wam w tym film dostępny na YouTube, zatytułowany „Inspirujący wykład, który może zmienić twoje życie, Gary Yourofsky”.

1.Minerały

Ludzie krytykują sposób odżywiania się wegan, mówiąc, że nasza dieta nie ma w sobie żelaza, dlatego jest zła. Otóż każdy pokarm roślinny zawiera żelazo, ale w mniejszych ilościach niż mięso.

Jak myślicie, skąd świnie wzięły żelazo? Musiały zjeść paszę z pszenicy i innych zbóż. Skumulowany w ich mięśniach i krwi minerał jest łatwiej dla nas przyswajalny, co jednak nie znaczy, że musimy jeść mięso.

Pestki dyni, czy słonecznika, siemię lniane, sezam, papryka, orzechy nerkowca, ziemniaki, soja, fasola, soczewica, otręby- weganie spożywają dużo tych produktów jakże bogatych w żelazo.

Proporcjonalnie ich udział w diecie weganina jest znaczny, a więc czemu ktoś miałby się martwić o niedobory tego minerału? Tak samo sprawa ma się z wapniem. Mamy go pełno w orzechach, fasoli, soi, brokułach, czy pomarańczy.

Jeżeli chcecie się upierać, że tylko nabiał jest cennym źródłem pierwiastka budującego kości, powiedzcie mi, dlaczego tam, gdzie spożywa się go najmniej, jest również najmniejsze zachorowanie na osteoporozę?

Omówię szczegółowo ten problem w punkcie czwartym. Zarzuty mięsożerców są irracjonalne, albowiem kasze, zboża i warzywa mają wszystkie te witaminy, których nam potrzeba.

2.Błonnik

Wegańska dieta jest o wiele bogatsza w błonnik niż ta stosowana przez wielbicieli mięsa.

Kiedyś mięso było dla mnie nieodłącznym elementem obiadu, a mleko i jajka jadłem przynajmniej 2 razy dziennie. Starałem się zrównoważyć to warzywami, ale nic to nie dało. Mój brzuch cały czas był pełen, a ja mimo tego nie czułem się dobrze.

Dziwiłem się, dlaczego tak jest. Przecież wydawało mi się, że moja dieta jest w porządku. Jednak nie była, gdyż znacząco brakowało w niej błonnika.

Błonnik oczyszcza nasze jelita, bez niego resztki pokarmu gniją w przewodzie pokarmowym. Co ciekawe, sfermentowane treści pokarmowe w jelicie wydzielają toksyny, które dostają się do krwi.

Jesteśmy przez naturę obdarzeni znacznie dłuższymi jelitami niż drapieżnicy, a te jelita nie chcą w sobie przechowywać gnijącego mięsa. Im więcej spożywamy produktów zwierzęcych, tym trudniej naszemu ciału pozbyć się negatywnych dla zdrowia produktów przemiany materii.

Dlatego właśnie błonnik jest dla nas ratunkiem. Mojego ciała już nie zatruwają mięsne odpady. Polecam ci przynajmniej mocno ograniczyć produkty niepochodzące z ziemi, jeżeli chcesz żyć zdrowo i w zgodzie z porządkiem rzeczy.

3.Nowotwory

Wśród wegan odsetek osób chorujący na raka jest aż o 80 procent mniejszy niż u reszty populacji! Nowotwór to straszna choroba zbiera coraz większe żniwo i ludzie są z pozoru bezradni.

Dobra wiadomość jest taka, że jedzenie ma w sobie przeciwutleniacze, które zapobiegają wystąpieniu tej choroby. Związki te inaczej zwane antyoksydantami, hamują również proces starzenia się i przyśpieszają regenerację organizmu.

Gdzie w takim razie je znaleźć? Otóż każda żywność z ziemi ma w bród przeciwutleniaczy. Króluje tu kakao, zielona herbata i winogrona. Przeprowadzono już setki badań z ich udziałem, które potwierdziły skuteczność roślinnej żywności w zapobieganiu nowotworom.

Mięsożercy nie mogą zjeść dość plonów z roli, toteż ich dieta nie chroni przed chorobami. Weganie mają znaczną przewagę.

Dużo przeciwutleniaczy ma pomidor, kalafior, cebula, czy oliwa z oliwek. Specjaliści szacują, że w niedalekiej przyszłości aż połowa z nas umrze na nowotwór. Ta niepokojąca prognoza powinna skłonić wszystkich do przedsięwzięcia racjonalnych kroków w stronę zdrowej diety.

Niestety, każdy myśli „Złego diabli nie biorą”, „Na coś trzeba umrzeć”, albo „To dopiero za kilkadziesiąt lat”. Jakże się zasmucą, kiedy wybije ich godzina.

Czy nie lepiej korzystać z cudownych właściwości naturalnej żywności i spać spokojnie?

4.Odkwaszenie

Nasze ciało lubi stan homeostazy- równowagi wewnętrznej. Niestety ta równowaga jest codziennie zaburzana, przez nadkwasowość.

Nie zdajecie sobie sprawy, jak bardzo mięso i nabiał są kwasotwórcze. A stan nadkwasoty krwi jest groźny dla zdrowia, dlatego ciało musi szybko go zneutralizować.

Nasze kości są zbudowane z soli wapnia, które mają właściwości zasadotwórcze (alkalizujące), toteż właśnie z nich ciało korzysta, kiedy zajdzie taka potrzeba.

W przypadku mięsożerców taka potrzeba zachodzi dzień w dzień, a kości chronicznie tracą objętość. Wśród wegan odsetek ludzi z osteoporozą jest bardzo niski, co, jak już teraz wiecie, jest spowodowane ich alkalizującą dietą.

Żaden człowiek spożywający mięso, nie zje na tyle dużo warzyw, by całkowicie zneutralizować jego negatywne skutki dla zdrowia. Weganie nie muszą się bać zakwaszenia, bo oprócz rezygnacji z najbardziej zakwaszających produktów, stawiają na alkalizujące warzywa i owoce.

Jeżeli i wy kiedyś mieliście objawy zakwaszenia, takie jak zmęczenie, cuchnący oddech, kłopoty z koncentracją, pogorszenie stanu cery, czy obniżona odporność, może warto zmienić styl życia, zanim będzie za późno?

A Ty co sądzisz na temat diety wegańskiej?

Zobacz również:  Leczenie cukrzycy. Wielka szansa dla pacjentów

Zostaw odpowiedź

livefree.pl
Autor nad autorami. Tajemniczy i mądry. Przeszedł już niejedno i ma ogromny bagaż doświadczeń, którymi chce dzielić się tutaj na portalu.