DietaNajnowsze

5 zdrowych produktów, które musisz włączyć do diety

675odsłon

Na półkach w supermarketach znajdziesz produkty szkodliwe, ale również te korzystnie wpływające na stan zdrowia.

Kluczem do witalności jest zdolność trafnego wybierania tego, co dobre.

A nie można w końcu wybrać dobrych produktów, jeżeli nie wie się jakie to. Musisz zdobyć odrobinę wiedzy na tematy dietetyczne, by móc odrzucać sztuczne i chemicznie polepszane produkty, a wybierać zdrowe i naturalne.

Jeżeli już dowiesz się, gdzie stoją wrogowie, a gdzie sojusznicy, będziesz mógł podjąć walkę o lepsze życie.

Supermarkety oferują ci całkiem niezłe zdrowotne rozwiązania, ale jak tu je znaleźć w gąszczu niezdrowej żywności?

Ten artykuł przedstawi pięć artykułów spożywczych, z których zalet mogłeś nie zdawać sobie sprawy i pomoże w spełnieniu marzenia o byciu fit.

1.Kakao

Gorące, aromatyczne kakao, oprócz wyśmienitego smaku ma także szereg właściwości korzystnych dla zdrowia.

Przede wszystkim jest prawdziwym skarbcem przeciwutleniaczy (antyoksydantów). Te związki chemiczne odpowiadają za neutralizację wolnych rodników, czyli samotnych atomów tlenu, siejących spustoszenie w naszym organizmie.

Wolne rodniki przyśpieszają proces starzenia się i spowalniają regenerację, ale również odpowiadają za powstawanie nowotworów. Mnóstwo naturalnych przeciwutleniaczy z kakao uratuje cię przed ich zgubnym działaniem.

Dietetycy przypisali temu produktowi pierwsze miejsce na liście żywności bogatej w antyoksydanty. Drugim miejscem zadowoliło się czerwone wino, toteż możesz pozwolić sobie na 3 kieliszki tygodniowo dla zdrowia. Trzecie miejsce zajęła zielona herbata, którą również polecam włączyć do diety.

Następną zaletą czekoladowego „napoju bogów” jest zawartość dużych ilości 2-fenyloetanoaminy, która to uwalnia się między innymi wtedy, kiedy kogoś kochamy.

Kakao da ci podobne odczucia do zakochania się, jednak niestety będą krótkofalowe. Hormon miłości rozluźnia, podnosi poziom szczęścia oraz dodaje optymizmu. Kakao znajduje się również w czekoladzie, więc nic dziwnego, że osoby samotne popadają w nałóg jej spożywania.

Oczywiście konsumpcja słodkiej czekolady jest niemądrym pomysłem, bo przyprawi cię o otyłość, ale gorzka czekolada od czasu do czasu jest nawet wskazana. Ważne, by zawartość miazgi kakaowej w produkcie nie była niższa niż 70%.

Faktem, który należy mieć na uwadze, jest występowanie kofeiny w ziarnach kakaowca. Jeżeli więc pijesz dużo kawy, możesz wyeliminować jedną filiżankę z dziennego planu, a w jej miejsce wstawić gorącą czekoladę.

Z kolei, jeśli masz nadciśnienie, poradź się lekarza, ponieważ każdy czynnik podwyższający ciśnienie (jak kofeina) może być dla ciebie groźny.

Pamiętaj, że aby przygotować zdrowy napój, musisz kupić kakao prawdziwe, czyli takie, jak dodaje się do ciast. Wsyp 2 łyżeczki do kubka, zalej gorącym mlekiem, dodaj 2 łyżki miodu i delektuj się bez wyrzutów sumienia.

Nawet nie patrz na gotowy proszek w saszetkach podpisany „gorąca czekolada”, gdyż znajduje się tam o wiele za dużo cukru i z mało miazgi kakaowej. Własnoręcznie zrobiona gorąca czekolada bije na głowę każdy inny napój.

Może i trochę trudno rozpuścić prawdziwe kakao w mleku, ale chyba warto pomieszać dłużej łyżką i cieszyć się zdrowiem, prawda?

2.Jogurt

Nie, nie mam na myśli sztucznego, nasyconego barwnikami i konserwantami produktu, którego głównym zadaniem jest dostarczenie nam wrażeń smakowych.

Takie coś ma mało wspólnego z jogurtem.Przede wszystkim w składzie takiej marnej podróbki znajdziesz dodatki chemiczne.

W reklamach mówią, że są to jogurty owocowe, a w rzeczywistości zawartość owoców nie przekracza 5 procent. Nieliczni producenci wrzucają do swoich wyrobów coś wartościowego, gdyż bardziej opłaca im się zrobić nas w konia i nasypać kilka łyżek cukru, dla poprawy smaku.

Możesz wpaść w osłupienie, kiedy spojrzysz na zawartość cukru w swoim ulubionym „jogurcie”. Nierzadko jest to wartość powyżej 12 gram na 100 gram wyrobu.

Jeżeli byłby to naturalny cukier z owoców, nie byłoby problemu, ale logicznym wnioskiem jest, że z łyżeczki owoców nie może powstać kilkanaście łyżeczek cukru.

Nieprzypadkowo na liście składników syrop glukozowo-fruktozowy jest umieszczony tak wysoko.

Pytanie brzmi: dlaczego więc z chęcią konsumujemy podróbki jogurtu szkodliwe dla naszego zdrowia?

Odpowiedź: gdyż media mówią, że są to zdrowe produkty.

W rzeczywistości bohaterem naszych czasów godnym orderu wojownikiem o zdrowie jest prawdziwy jogurt bez dodatków. Jeżeli nie lubisz jego smaku, śmiało dodaj swoje ulubione owoce!

Możesz nawet posłodzić go dwoma łyżeczkami miodu! Przynajmniej wiesz, że wszystko, co za chwilkę spożyjesz, jest naturalne i pochodzi z zaufanego źródła (twoich rąk).

Jogurt jest lepiej tolerowany przez osoby mające problemy z trawieniem laktozy, bowiem większą część tego mlecznego cukru rozłożyły za nas bakterie. A skoro o nich mowa, są one stałymi mieszkańcami jelit.

Jesteśmy narażeni na ich niedobory, przez stres, dietetyczne występki i nieregularny tryb życia. Na szczęście jogurt dostarczy do naszych jelit nowych małych mieszkańców, niezbędnych do trawienia.

Inną pożyteczną cechą tegoż nabiału, jest wysoka zawartość wapnia- pierwiastka, który nie tylko buduje kości, lecz również oczyszcza tętnice z cholesterolu, reguluje pracę mięśni i ma działanie przeciwalergiczne.

Zdrowy jogurt może być spożywany codziennie, bez obaw o kalorie.

3.Płatki owsiane

Płatki owsiane możesz spożywać w dowolnej postaci, pamiętaj jednak by je zgotować, bo surowe są ciężkostrawne.

Nie ważne czy zjesz je na mleku, czy na wodzie, one i tak spełnią istotną funkcję dla twojego ciała.

Ich jedyną wadą jest kwasowe PH, które jednak łatwo zneutralizujesz, dodając garść owoców do porcji płatków.

Najlepiej spożywać je na śniadanie, gdyż zawierają głównie węglowodany złożone. Te źródła energii, w przeciwieństwie do cukrów, uwalniają energię stopniowo, dając ci siły na dłuższy czas.

Ludzie, którzy jedzą na śniadanie byle co, muszą liczyć się ze skokami poziomu insuliny we krwi, co przekłada się na drastyczne spadki dostępnej glukozy i większe prawdopodobieństwo tycia.

Dodatkowo płatki owsiane mają strasznie dużo błonnika, którego głównym zadaniem jest oczyszczanie jelit i przyśpieszanie metabolizmu, a zadaniami pobocznymi oczyszczanie ciała z toksyn oraz kontrolowanie poziomu głodu.

Beta glukan, czyli błonnik nadający owsiance specyficznej lepkości, okrywa ściany żołądka, tworząc galaretowatą powłoczkę, która ma dwie funkcje- sprawia, że czujemy się syci, oraz stanowi dodatkową ochronę ściny żołądka przed kwasem.

Jak widzisz te płatki to cud natury.

Większość polaków nie zdaje sobie sprawy z ich pożyteczności i pałaszuje wysoko przetworzone, sztuczne odpadki, które nawet nie powinny być nazywane płatkami.

Co gorsza, karmimy nasze dzieci cukrowymi bombami, a potem dziwimy się, że zaczynają zbyt szybko przybierać na wadze.

Zachęceni przez wesołe reklamy, przymykamy oko na wszystkie konserwanty znajdujące się w sztucznych „płatkach”. Lepiej spożyć owsiankę i żyć z poczuciem dbania o swe ciało.

4.Oliwa z oliwek

Smażenie na patelni jest mniej polecane niż gotowanie na parze, jednak czasem ciężko się obyć bez niego.

Czy wiesz jaki tłuszcz wybierać do smażenia, by sobie nie szkodzić?

Olej słonecznikowy zawiera dużo kwasów tłuszczowych omega 6, których spożywamy i tak za dużo. Mogą one powodować nadwagę, problemy z układem krążenia, a nawet raka.

Grunt to zachować odpowiednie proporcje, między różnymi rodzajami tłuszczu. Ciężko będzie dokładnie wyliczyć, ile masz spożywać dobrych tłuszczy, ale nikt nie każe ci zostać dietetycznym ekspertem, by osiągnąć zdrowie.

Po prostu staraj się jeść jak najwięcej oliwy z oliwek i tłustych ryb morskich, które mają w sobie zdrowe kwasy tłuszczowe.

Niedobór jednonienasyconych kwasów omega 9 (tych z oliwy) jest częsty wśród polaków, ze względu na dietę ubogą w oliwę z oliwek.

Na ogół preferujemy inne oleje do smażenia, co jest błędem. Nie wybierajmy smalcu, który ma w sobie duże ilości tłuszczów nasyconych, ani masła, które z kolei przy dłuższym działaniu wysokiej temperatury wytwarza rakotwórcze związki.

Oliwa z oliwek ma najlepszy profil lipidowy, czyli procentową zawartość poszczególnych kwasów tłuszczowych.

Sprawia to, że możemy bez obaw o utlenianie się tłuszczu korzystać z niej podczas smażenia, ale również nie musimy martwić się o zawartość szkodliwego cholesterolu.

5.Migdały

Migdały są polecane przez dietetyków jako zdrowa przekąska. Przodują listą zalet wśród wszystkich orzechów.

Po pierwsze mają najwięcej magnezu, bez którego nie radzimy sobie ze stresem, łapią nas skurcze i jesteśmy zmęczeni.

Po drugie zawierają również wapń- wcześniej wspomniany istotny makroelement.

Po trzecie znajdziemy w nich znaczne ilości cynku, odpowiedzialnego za zdrowie skóry, produkcję męskich komórek płciowych i wzmacniającego odporność.

Po czwarte migdały są cennym źródłem białka- niezbędnego nam budulca. Białko jest na ogół bagatelizowane i pomijane w diecie, ale ma bardzo dużo istotnych zadań.

Każda jego cząstka jest cegiełką, która nas buduje, a ciało nieustannie się zużywa i potrzebuje tych cegiełek. Zaletą białka jest to, że syci na długo i przy tym nie zmienia się w tłuszcz, więc osoby odchudzające się mogą się nim „napychać”.

Po piąte mają dużo błonnika, którego rolę poznałeś przy omawianiu płatków.

Po szóste, migdały, tak jak oliwa z oliwek cechują się przewagą zdrowych tłuszczów nad szkodliwymi.

Po siódme orzechy te są uważane za dość kaloryczne, ale tak naprawdę te kalorie nie zostają do końca wchłonięte, gdyż tłuszcz jest zamknięty w małych komórkach, których większości nie rozgryzamy.

Możesz więc śmiało jeść codziennie zalecaną ilość- jedną garść migdałów.

Zobacz również:  3 grupy produktów spożywczych, których powinieneś unikać jak ognia.

Zostaw odpowiedź

livefree.pl
Autor nad autorami. Tajemniczy i mądry. Przeszedł już niejedno i ma ogromny bagaż doświadczeń, którymi chce dzielić się tutaj na portalu.